wtorek, 1 kwietnia 2014

,,Ogon''

Szłam po lesie. Lekko wilgotna trawa uginała się od mojego ciężaru.  Usiadłam na łące.  Z lasu przybył basior z uśmiechem. To Hage. Znałam go już.  Ale jego ogon...
-Cześć!
-Cześć.
Ucieliśmy sibie pogawędkę o ogonach.
-Mój jest lepszy!
-Ale mój może zmieniać kolor!
-A mój się wydłuża!
Wystrzeliłam ,, z ogona'' i niestety wylądowałam na Hagu.
--------------------------------
Wiem że krótkie,  ale brak weny. Hage dokończysz?

13 komentarzy:

  1. czy mi się zdaje czy "Hage" się nie odmienia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej się nie odmienia a co do opowiadania ja w ogóle jestem pod wrazeniem !!! Na przyklad ja nie umim tak krótko pisać XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy Hage. Bez żadnych apostrofów czy innych ozdobników. Moje imię we wszystkich przypadkach brzmi tak samo.

      Usuń
  3. Brakuswwenus. Choroba zakaźna xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zapomnij ze teraz ty piszesz As

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem -_- Może ja dziwna jestem, ale nie kapuje o co chodzi... No nic! Demon Kastiel wkracza do akcji XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Nie, tylko Nie Neil. To bd The End of World !!! (a tak wgl to i tak kiedyś z nim wygram w pokera !)

      Usuń
  7. No nie byla bym taka pewna XD

    OdpowiedzUsuń