niedziela, 16 marca 2014

Ogłoszenie parafialne dla dobrych i pobożnych owieczek.

Dobry i uczynny ludu internetu...

Zwę się w swej dostojnej egzystencji Tenshi i przybyłem, aby zbawiać świat.
Teraz pytanie: co to znaczy zbawiać?
Nie, nie będę rozsyłać dobrej energii jak kucyk pony, bądź kolorowa pacynka.
Przybyłem, aby pomóc.
bądź zniszczyć co leży w mej naturze...
Jednak trochę więcej się wypowiem w temacie, jednak nie zbyt dużo, bo leniwy jestem.
*ekhem*
Autorka tegoż o to bloga zrzekła się go i oddała w ręce me, więc bójcie się i strzeżcie, gdyż czasy srogie nadchodzą...
Dobra, żartuje. Tak naprawdę mam jedynie ociupinkę pomóc w ogarnianiu tego... Bloga.
Tak więc do ludzików mam sprawę.
Widząc po Waszych wpisach, które publikujecie, większość z nich posiada dość spory zasób błędów ortograficznych. Ja rozumiem wszystko. Nie jestem zUy i nie będę wytykał Wam błędów...
Tylko jeśli wiecie, że popełniacie te cholerne błędy, powinniście najpierw sięgnąć do słownika.
Bądź Worda...
Bądź bloggera, który te błędy również powinien wyłapać?
Albo ja jestem tępy...
Korekty, które będziecie czynić ze swoimi wpisami i wyłapywać zaistniałe w nich błędy, oraz je poprawiać. To wszystko tylko polepszy Waszą komunikację na Watasze, o ile takowa jest.
Jestem tu nowy, więc nie za bardzo ogarniam Waszej "arcysuper" techniki.
Możliwe, że w najbliższym czasie pofatyguje się trochę i skorzystam z okazji bycia tutaj i również coś wklepę swojego.
Na razie się na to nie zanosi...Jedziemy dalej...
Poza tym może żeby nie było, że jestem taki zUy i Was tylko jadę powiem, że Wy macie zdrowo popierdzielone we łbie, że tak szybko wszystko piszecie...
To był komplementOstrzegam również tych, którzy napalają się na tworzenie stu pierdyliarda miliona guzikówych postaci, które potem okażą się niepotrzebne i trzeba będzie usunąć je z Watahy, gdyż autorowi, bądź autorce nagle ubzdura się, że postaci nie potrzebuje.
Wiem, jak jest - już przez to przechodziłem.
Nie mówię, że Wasze postaci są niepotrzebne... Bo pewnie w tym momencie na to wyszło.
Tak czy owa mam nadzieję, że Autorka się odezwie do mnie.
nie na partytylko w sprawach biznesowych.
Teraz zapraszam na ciekawą dyskusję w komentarzach, w której czekam na zrównanie mnie z błotem, wbicie kołka w serce, a następnie wrzucenie moich zwęglonych kości do morza.
*wyciąga popcorn*
Dziękuje za Waszą cenną uwagę i nie żegnam się z Wami, gdyż bardziej "do zobaczenia".
Może się gdzieś tam zjawię w komentarzach, bądź sam się zjawię jako... ja sam...

~Ciao! 
                           Tenshi...

8 komentarzy:

  1. Tak, też się cieszę, że Cię widzę... c:
    Miło, że chęć swoją wyraziłeś. Odezwać się odezwę - spokojnie, koni nie płosz i schowaj popcorn bo mi dywan zabrudzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też witam.
      Z łapami precz od mojego popcornu, bo sam płaciłem... W sensie za popcorn. Do podatków jeszcze trochę - i dobrze.

      Usuń
  2. Chyba przydałoby przywitać Twą osobę na tym... Blogu- jak to ładnie ująłeś, coby za chama nie uchodzić.
    Więc *khem* nadszedł czas na rachunek sumienia i szczerą spowiedź.
    Wataha jaka jest- każdy widzi. Etyka, czy savoir virve dobrego pisania nie koniecznie nam znane, administracja to pacyfiści, a ich wewnętrzny Hannibal Lecter, gdzieś przepadł, a wraz z nim cały zapas grasicy, więc pozostaje nam wierzyć, że przybyłeś w pokoju i z dobrymi intencjami.
    Na usprawiedliwienie dodam, głupio wierząc, że się staramy i tylko nie krzycz, bo się zamknę w sobie..
    Nie mam nic na swoją obronę, poprawy nie obiecuję i o zbawienie proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... Szczerze powiedziawszy podchodziłem nieco sceptycznie do samego faktu, że ktokolwiek się zainteresuje tym, co napisałem. Starać, to może i się staracie i Wam coś dzwoni w kościele. Każdy się w końcu musi nauczyć, a najlepiej na swoich błędach. Krzyczeć nie będę, bo nie lubię zdzierać sobie gardła, a na lekarza płacił nie będę.
      Poprawy obiecywać nie musisz, a zbawienie otrzymasz, amen, idź w pokoju duszo niepotępiona.

      Usuń
    2. Co wy macie z tym kościołem???!!! (za przeproszeniem)

      Usuń
  3. mi też miło ^^ Ja osobiście nie mam żadnych błędów w opowiadaniach bo sprawdzam (chyba ze przecinki się liczą i to że czasami źle odmieniam imię "Hage") co do etyki na blogu i używania przekleństw Nie Skomentuje bo wszyscy widzą jak jest. A co do tych postaci... To obiecuje ,że nie zrobię już żadnej (2 mi wystarczą) no to chyba na tyle ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, nawet się komuś miło zrobiło, gdy Tenshiego poznał. Tenshi się cieszy. Fajnie, że błędy poprawiasz i chwała Ci za to. Jak dla mnie przecinki i odmiana imion to zupełnie inna bajka - to też można ogarnąć. Spokojnie, ja do etyki i savoir czegoś tam się tu nie wtrącam, bo sam plącze językiem w codzienności, że potem to nawet woda święcona nie pomoże, a ksiądz przeklnie. I nie musisz obiecywać, że nie będziesz mieć więcej postaci. To nie moja bajka, tylko Twoja. Po prostu dałem wskazówkę - tyle.
      A co mamy z kościołem? Religijny z Nas lód.

      Usuń