poniedziałek, 24 marca 2014

Wycie, no i życie :)

Gdy miałam niespełna rok, ludzie zaczęli budować takie dziwne konstrukcje. Starsze wilki szeptały między soba. : to bunkry! Wojna idzie! Nierozumiałam jednak, co to znaczy, aż pewnego dnia, żołnierze rozpylili nad naszym lasem truciznę. Wilki poumierały. Przetrwałam tylko ja, bo rodzice schowali mnie w jaskini. Kiedy wyszłam z niej po 10 dniach, ujrzałam straszny widok; wszystkie wilki zostały zamordowane. Z płaczem uciekłam w pobliskie góry. Tam dotarłam do mnichów, którzy nauczyli mnie moich mocy. Potem wyruszyłam w wędrówkę mego życia, i tak znalazłam się tutaj.
***
Teraz, myśląc o mojej przeszłości, zawyłam przenikliwym głosem.
----------------------------------
Wiem, że zachowałam się chamsko, spychając się do kolejki, ale nie mogłam znieść tego, że nic się nie dzieje :'(




19 komentarzy:

  1. Nie wolno się tak wpychać !!! XD
    A tak naprawdę to się cieszę, że coś napisałaś ;) To nic do fabuły nie wnosi, ale post jest !!! Hip Hip Hura, w końcu nie ma tu Pustkowia !!! A Asu niech lepiej ruszy swój zad i coś napiszę, bo ja też chcę !!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpisuje się (wiem, fauny podpis ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna notka ;) i taka mała uwaga. Jeśli ktoś chcę pisać wcześniej przed kimś, bo ta osoba nie może bądź ma jakieś inne sprawy, nie wiem co... to niech napiszę to w komentarzu, aby wszyscy wiedzieli...

    OdpowiedzUsuń
  4. A takie pytanko, jeśli Kastiel w notce, którą planuję jeszcze nie spotka Naszej zgrai to mogę ją napisać ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o spotkania zgrai, czy coś :D Po prostu chodzi o zachowanie i przestrzeganie tej kolejki, żeby się nie rozjechała... Poczekaj na swoją kolej. No, chyba, że ktoś odda Ci kolejkę, bo sam nie ma weny, bądź nie chcę pisać. Wtedy okej - możesz pisać.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ja się chcę do Kolejki dopisać !!! Długo bd na swoją kolej czekać...

      Usuń
  5. Asu zamierza ruszyć zapchlony zad, ale mało ogarnia sytyłacje. Moge się wepchnąć do kolejki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhy... Albowiem jam ślepy i nie widzę, ale chyba teraz jest twoja kolej...

      Usuń
  6. Ja nie rozumiem tej pierdzielonej kolejności, ale kit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie musisz się Asu denerwować bezpodstawnie... Jest stworzona zakładka "pomoc", gdzie możesz napisać wszystko, co leży Ci na sercu. Teraz piszesz Ty, potem, gdy Ty napiszesz zostaniesz usunięty z kolejki i napiszę następna osoba, która była napisana po Tobie.

      Usuń
  7. Jak to nie rozumiesz ? Piszee imie czyli ten pisze najpierw po nim jest ktos inny potem jeszcze ktos inny potem jeszcze i jeszcze i jeszcze i jeszcze mogla bym mowic tak baaaaardzo dlugo a pozniej kolejka sie konczy i potem sie nastepne osoby dopisuja a tak wgl jak mowa o tej kolejce to mi sie przypomina jak bylam z rodzina bylo tam wtedy troche osob z mojej rodziny ... moja mama, tata, ciotka, wujek, kuzynka, kuzyn ale odchodze od tematu i wtedy bylo takie storsko do ktorego byla taka wielks i dlugasna kolejka, ze sie chyba przez kilka przecznic ciagnela...

    OdpowiedzUsuń
  8. Poczekacie chwilke? Bo weny brak

    OdpowiedzUsuń