wtorek, 18 marca 2014

Amaris Lyris


Imię: Nazywam się Amaris Lyris, ale zazwyczaj używam tylko pierwszego imienia. 
Przezwiska: Jeśli nie podoba ci się pełne imię możesz mi mówić Ami, Mari lub Ri. Ale nawet nie próbuj mnie nazywać Amaruśka. Bo ci łeb ukręcę. Do tego zdrobnienia ma pozwolenie tylko jedna osoba. A i jeszcze jedno. Nie waż się nazwać mnie długouchą, bo sam uszy stracisz.
Wiek: Lat mam kilka. Dokładnie przeżyłam już 4.
Płeć: Jestem kobietą to oczywiste.
Moc: Władam mocą ziemi. Chyba, więc wiesz co mogę robić. Oprócz tego mam władzę nad mocą śmierci mianowicie:
1) Mogę tworzyć rzeczy typu bariery, mosty itp. z ciemności.
2) Czuje, gdy ktoś umiera, ale tylko w promieniu trzech kilometrów.
Charakter: Cóż jestem poważniejsza od mojej siostry. Raczej łagodna dla przyjaciół i znajomych. Miła i uprzejma. Umiem się śmiać i bawić. Wesoła też jestem. Z utratą mojego zaufania jet różnie. Zależy jak komu ufam. Jak Ren jestem szczera i energiczna. Jestem współczująca. Smuci mnie gdy giną niewinni. Zawsze takim niosę pomoc i ratunek. Na pewno jestem pracowita i pomysłowa. Rodzina i przyjaciele są dla mnie najważniejsi. Dla nich mogę ryzykować i życie. Bywam gadatliwa, ale na ogół jestem cicha. Zawsze mam się na baczności. Ale na wojnie byś mnie nie rozpoznał. Nikomu wtedy nie ufam. Odwaga jest u mnie najważniejsza. Mam swój honor. Zawsze zachowuję zimną krew. Gdy trzeba zabijam bez litości. Agresywna, prawie bezwzględna i wyzywająca. Jestem nerwowa i łatwo wytrącić mnie z równowagi. Zawsze groźna i niebezpieczna. Uważaj... Bo marnie skończysz jeśli staniesz przeciwko mnie. Potrafię wykorzystać swój spryt i mądrość, by pokonać wroga. Na codzień zachowuję, niektóre cechy widoczne w czasie walki. Więc wiedz i pamiętaj... W bitwie bezwzględna i groźna. Na codzień miła i spokojna, zawsze ci pomogę. I lepiej mnie nie drażnij.
 Partner: Clint.. Może go nie znasz, ale mi starczy, że ja go znam. A właściwie kocham. Obiecał mi, że kiedy wyzdrowieje to mnie odnajdzie i będziemy razem. 
Pochodzenie: Jak Ren pochodzę z Japonii.
Gdy robiłam przerwy w podróży
Zasiadałam na w miarę wysokich miejscach.
Tylko po to, by okolicy zadać pytanie.
,,Ren gdzie jesteś??''
Historia: Wiesz jak wyglądało dzieciństwo moje i Ren, więc ja opowiem ci to co się działo ze mną po naszej rozłące. Gdy uciekłyśmy z jaskini byłam ciężko ranna po walce z obcym. Biegłam przez jakiś czas, aż straciłam przytomność. A obudziłam się w jaskini. Nieznanej mi jaskini. Wtedy właśnie poznałam Clint'a. To on mnie uratował od śmierci. Czas, który u niego spędziłam bardzo nas do siebie zbliżył. Gdy wyzdrowiałam i nadszedł czas na dalszą podróż poszedł ze mną. Wędrowaliśmy tak miesiącami, aż spotkaliśmy złego. Pokonaliśmy go, ale Clint został ciężko ranny. Zostawiłam go pod okiem medyków pewnej watahy, która była niedaleko miejsca walki. Przysiągł mi, że jak wyzdrowieje to mnie odnajdzie i ruszyłam dalej już sama. Wędrowałam, aż zaszłam na te tereny. I instynkt mi mówił, że gdzieś tu jest Ren...
Lubi: Spokój; radość; słońce; Clint <3; lato.
Nie lubi: Gdy ktoś ją wkurza; gdy ktoś wykorzystuje innych.
Wygląd: Jak widzisz jestem kremową wilczycą, na której ciele znajdują się czarne wzory, znaki. Mam różowe oczy i interesujące długie uszy. Uszy i moja grzywka są moim atutem, więc nie waż się ich tykać. Mam niesamowicie długi ogon, którym mogę cię udusić jak mi się będzie chciało. Ale nie stresuj się biedaku robię to rzadko. Widoczne są też u mnie na łapach różowe światełka.
Ciekawostki:
1) Umiem odczytywać runy.
2) Ja i Clint zabiliśmy obcego. Teraz muszę znaleźć Ren i jej o tym powiedzieć.

9 komentarzy:

  1. Witamy siostrzyczkę Ren ;)
    Jesteś za miła jak na mój gust, ale według mnie wszyyyyscy są za mili (szczególnie Nes)
    =D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciiszaaaa się staaaaała i tak ciichoooooo... a ja perfidnie patrzę co uuuuu Waaaas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuuuuuuu nasssssssssss wszzzzzystko dooooobrze

      Usuń
  3. Mam dylemat, zostać czy odejść. Bo w sumie nikt mnie tu nie lubi. I nie megę się jakoS do kolejki wepchnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubimy cię wzyyyyyyyyscy !!! (tylko ja tego nie okazuje) Zostań !

      Usuń
  4. No dobrze... Ale tylko na chwile

    OdpowiedzUsuń