-Może lepiej znajdziemy jakąś polanę, bo jak tak dalej pójdzie to mnie pożresz ziewając-zaśmiałam się.
-Zgooooda- ziewnął donośnie Fel- W miarę znam te tereny. Najbliższa polana jest chwilę z tond.
-No to prowadź !
Felix skręcił w lewo i po paru minutach dotarliśmy do niedużej polany oświetlonej blaskiem księżyca. Nie czekając na nic wyłożyłam się i zamknęłam oczy. Usłyszałam jeszcze jak Felix się kładzie i zasnęłam twardym snem.
* * *
Obudził mnie jakiś wrzask.
-Au ! Au ! Au ! Au !- to była głos Felixa. Niechętnie otworzyłam oczy i ujrzałam dymiącego się Fel'a, który podskakując próbuje jak najszybciej przedostać się do lasu. Zaśmiałam się i podeszłam do niego.
-Czyżbyś już zapomniał, że słońce cię parzy ?-zapytałam nadal się śmiejąc.
-Może- mruknął.
-Orientujesz się, która jest godzina ?
-Sądząc po moich oparzeniach to koło 12, bo na tej polanie bardzo późno widać słońce- odpowiedział oglądając swoje lekko osmalone futro.
-No to w drogę panie Kominiarzu- zaśmiałam się po raz kolejny (może nieco kpiąco) i ruszyłam w głąb lasu.
-Ej !!! Poczekaj na mnie !- Felix podbiegł do mnie- Jezioro w chyba w tamtym kierunku- tu wskazał łapą w inną stronę.
-Wiem, ale ich tam pewnie już nie ma-odparłam.
-Pewnie tak... To gdzie idziemy ?
-Do nory Hage- odpowiedziałam podkreślając słowo nory.
-Nory ?!- zdziwił się Fel- To on w końcu jest wilkiem czy zającem ?
-Sama nie wiem Felixie, sama nie wiem- odparłam wymownie kręcąc głową, na co Felix parsknął śmiechem.
-A daleko do tej nory ?
-Biegiem od lodowiska do nory Hage jest 30 minut, czyli nam by to zajęło z 2 godziny. ale biorąc pod uwagę to, że nie jesteśmy na lodowisko to z godzinę nam zejdzie- zakończyłam mój jakże indżeligentny wykład a Felix wybałuszył oczy jakby zobaczył kosmitów z planety KS (nie X, bo to by w jego przypadku normalne było ;3)
-Nie wiedziałem, że z ciebie taki genius !!!- powiedział Fel ze sztucznym zdziwieniem za co dostał porządnego kuksańca w bok- EJ !!!
-Należało ci się- uśmiechnęłam się krzywo
* * *
-Daleko jeszcze ?- chyba po raz setny zapytał Felix
-Nie wiem !
-Ale daleko jeszcze ??
-Nie wiem !!
-No ale daleko jeszcze ???
-Ile razu mam ci mówić, że nie wiem !!!
-Tak ze 100- powiedział dość poważnie Felix, ale na jego ustach wymalował się kpiarski uśmieszek.
-Agr- warknęłam.
-No przecież mnie się tylko nudzi !
-To się rozbierz i pilnuj ubrania
-Czy ty coś sugerujesz ?
-Ugh ! Tak się tylko mówi !
-No coś ty ?- dopiero teraz zrozumiałam, że Fel wkurza mnie specjalnie.
-Jesteś wredny, mówił ci to ktoś ?
-Hmm... Niech pomyślę... Nie! Jesteś pierwsza!- zaśmiał się Felix.
-Aż mi się wierzyć nie chce- zadrwiłam.
-No nie przesadzaj, aż tak źle nie jest !
-No nie wiem, nie wiem -wymownie pokręciła głową.
* * *
Zaczęłam rozpoznawać otoczenie. Byliśmy w pobliży nory Hage. Jeszcze tak gdzieś z 5 minut i będziemy na miejscu. W końcu ! Nigdy bym nie pomyślała, że będę się cieszyć z tego, że jestem w pobliżu jego nory, ale Felix i jego zrzędzenie dawali mi już w kość !
-Już niedaleko- mruknęłam tylko w stronę Fel'a. W tej chwili na polance przed naszym celem zobaczyłam 5 wilków. Zaraz... Zaraz... Pięć ?! Zdziwiłam się. Zaczęłam wyłapywać kogo z tego towarzystwa nie poznaję. Ardes... Avi... Ren... Hage... Ostatnim wilkiem była mała, pewnie nawet nie roczna wilczyca. Chyba była nowa... Nie ma mnie parę dni, a oni już nową gębę do wykarmienia przyprowadzają. No cóż... W sumie ja też kogoś przyprowadziłam. Powiedzmy, że jesteśmy kwita. Wyszliśmy z Felix'em na polanę. Oczy wszystkich zwróciły się na nas.
-No hej...- przywitał się trochę nie śmiało Felix. Dziwne... Felix nieśmiałym ?!
-Hage ! Co ty znowu żarcie przyprowadzasz ?- tu wskazałam na nasz nowy nabytek w postaci małej wilczycy.
-To jest Rin- wyprzedziła z odpowiedzią Hage Ren, a Avi szepnęła do niej uspokajająco- Nie przejmuj się ona żartuje.
-A ty kogo przyprowadziłaś- zapytał Hage o coś co pewnie ciekawiło całą resztę- Co, chłopaka sobie znalazłaś ?- uśmiechnął się kpiąco.
-Nie !- warknęłam- To stary znajomy, spotkałam go w lesie.
-Taaaa, jasne !- kpiący uśmieszek nie schodził z twarzy Hage.
-Jak masz na imię ? - zapytała Fel'a Avi chcąc uniknąć ataku z mojej strony.
-Felix, ale możecie mówić mi Fel albo Felicis
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Mi się to wydaje niedokończone, ale nie chciałam wam kazać dłużej czekać =D Jak widzicie powróciłam w progi watahy z moim jakże dziwnym koleżką z planety X Chcę także przypomnieć jeśli ktoś zapomniał. Te zdarzenia działy się przed postem Rin- Zamszę się Asien
Fajnie, że się jako tako zapoznaliśmy :D
OdpowiedzUsuńSpoko notka ;)
Rin z tego co wiem jest starsza ode mnie! No trudno... Zarąbista notatka
OdpowiedzUsuńAle roku przecież nie ma, nie ???
UsuńA teraz Ogłoszenia Parafialne ;3
OdpowiedzUsuńOgłaszam urlop do odwołania!
No?
OdpowiedzUsuń