wtorek, 25 lutego 2014

Felix

Cień nigdy nie zniknie, a więc
i ja nigdy nie zniknę
z twojego serca <3
 IMIĘ: Felix przez x a nie ks, bo ks brzmi lamersko...
PRZEZWISKO/KSYWKA: Fel ---> skrót od imienia, Felicis ---> To urocze przezwisko zostało mi nadane przez moich kumpli. Jak ktoś był kiedyś w ludzkim kinie to wie o co chodzi... Taaaa...
WIEK: Czekaj... Czekaj... Zaraz sobie przypomnę... Jestem o rok starszy od Asi (tak zwracam się do As, ale to nic do Joanny nie ma, bo nie wymawiam  ś tylko s i) i urodziłem się w lecie... Ona ma 4 lata skończone w zimie, czyli ja mam 5 lat skończonych w lecie ! Ale ze mnie geniusz !
PŁEĆ: A co ?! Nie widać ?! Basior z krwi i kości !
CHARAKTER: Jestem dość... inteligentny mimo iż tego nie pokuzję. Nie lubię się chwalić moim IQ ponad przeciętną... Ale jeśli musicie wiedzieć to mam 180 IQ... Oczywiście staram się to zamaskować ! Nie ścierpiałbym łatki kujona do końca życia !  Ale mam coś czym ja maskuję ! Niewybredne poczucie humoru ! Ja kocham płatać psikusy, opowiadać dowcipy i rozmieszać wilki ! Rozrywka to moje drugie imię ! Tak właściwie to Draco, ale ten szczegół pominiemy ;-) A ! I jeszcze bardzo, bardzo ważna cecha ! Chociaż nie wiem czy to tu się zalicza... Nie wiem nawet czy to cecha, ale jestem dość popularnym wilkiem, po prostu wszyscy mnie lubią ! A szczególnie dziewczyny *uśmiecham się szelmowsko*
HISTORIA: Urodziłem się w tej samej watasze co Asi. Moce natury odkryłem gdy miałem zaledwie 5 miesięcy, a do opanowania sił mroku potrzebowałem kolejny 6 ... Prawie od początku przyjaźniłem się z Kastielem (brat Asi), czyli o rok starszym basiorem, który panował nad ogniem. Gdy miałem już ponad rok narodziła mu się siostra Asien. Była ona postrzegane jak wcielenie naszego bóstwa. Rodzice Kastiela ją uwielbiali i wierzyli w tą tezę, przez co Kastiel niezbyt polubił swoją małą siostrzyczkę. Ja za to ją uwielbiałem ! Bo kto nie lubi takich słodkich szczeniaczków. Była ona moją druga najlepszą przyjaciółką zaraz po Kastielu. Jemu to nie za bardzo się podobało ale nic do gadania nie miał. Gdy Asi miała 3 miesiące on zniknął bez śladu. Jego rodzice rozpaczali. Miesiąc po jego zaginięciu wyruszyłem go szukać. Szukałem tak 3 miesięcy i  w końcu odnalazłem. Założył on własną watahę i namówił mnie bym do niej dołączył. Zrobiłem to, no bo co miałem zrobić ? Przecież bez Kastiela byłoby mi dziwnie wrócić do watahy. Mianował mnie on Betą watahy więc od początku wiedziałem o jego planie. Próbowałem go od niego odciągnąć, ale nic nie działało. Jak pytałem go dlaczego i czy to przez Asien. On odpowiadał, że to się stało jeszcze przed jej narodzeniem i nie jest jeszcze gotowy mi o tym opowiedzieć. I już nigdy tego nie zrobił... Parę miesięcy później zaatakowaliśmy. Nie chciałem walczyć, ale jak Alfa każe to Beta musi. Starałem się nikomu nie zrobić krzywdy, ale gdy Kastiel to zauważył to na mnie nawrzeszczał. I wtedy kogoś zobaczyłem. Tak to ona ! Ledwo żywa Asi leżała na polu bitwy. Pomimo, że nie widziałem jej od dobrych kilku miesięcy to wiedziałem, że to ona ! Korzystając z nieuwagi jej brata przeniosłem ją do lasu, a widząc zmierzającego w tą stronę wilka uciekłem. Nikt prócz niej nie przeżył, chociaż nawet nie wiedziałem czy ona przeżyła... Przez następne miesiące starałem się o tym nie myśleć i dobrze wykonywać swoje obowiązki. Pewnego dnia doszła do mnie wiadomość, że Alfę zabito. Miałem przejąć watahę, ale wolałem skorzystać z okazji i uciec. Włóczyłem się tu i tam.. Aż w końcu znalazłem ciemny bór, do którego nawet promyczek światła nie docierał. Spodobało mi się to miejsce więc pozostałem tam i zamieszkałem w jednej z jaskiń. Jednak mój los miał się zmienić gdy odnalazłem pewną osobę w tym lesie...
MAGIA: Panuje nad Mrokiem :
  • Potrafię zamieniać się w cień (przydatne w ucieczce)
  • Mogę walczyć za pomocą mojego cienia (jeśli mój cień złapie twój cień i wrzuci go np. do wody to ty wpadasz wraz ze swoim cieniem)
  • Mogę sprawić, że w pomieszczeniu, w lesie czy gdzie kolwiek robi się ciemno choćby był środek dnia, ale w zależności od wielkości tego miejsca moje siły się szybciej lub wolniej się wyczerpują
  • W cieniu jestem praktycznie nie widoczny, no chyba że wiesz gdzie jestem
  • Itp.
Moją magią jest także Natura co moim zdaniem jest bez sensu. No bo mrok do natury ma tyle co snickers do tabletek ziołowych, ale no cóż...

  • Panuję nad roślinami
  • Potrafię sprawić, że rośliny szybciej rosną
  • Itp.


PARTNERKA: Brak... Jak na razie *kolejny szelmowski uśmieszek*

CIEKAWOSTKI:
  • Nie lubię światła... Ale to chyba oczywiste skoro jestem wilkiem mroku. Po prostu światło mnie parzy. W ciągu dnia staram się nie wychodzić z cienia, ale jeśli muszę to tworzę nad sobą parasol z cienia.
  • Kocham wyć i śpiewać, a wychodzi mi to całkiem, całkiem <3
  • Lubię każdy rodzaj muzy ! Dosłownie każdy
  • Może nie biegam tak szybko jak Asi, ale według innych jest bardzo szybki
  • Byłem przyjacielem brata Asi...
  • I należałem do tamtej watahy...
  • Moje skrzydła mogą się wydawać dość małe, ale gdy tylko zechcę zamieniają się w ogromne skrzydła pokryte kruczoczarnymi piórami.
  • Mogę latać tylko w nocy z chyba wiadomych powodów... Słońce ....
  • Dzięki temu, że ciągle żyję w mroku w nocy widzę jak za dnia.
  • Powiedzmy, że mam słabość do pięknych kobiet...
  • Noszę czarny krzyżyk na czarnym rzemyku
  • Nie powiem od kogo dostałem to cudo wyżej... To będzie moja słodka tajemnica... Muahahahha
A oto ja gdy sobie śpiewam ;)


5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Siema !
      Właśnie biorę się za pisanie opa ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. No witamy, witamy :)
    Dobra zabawa i wizyta u psychiatry gwarantowana :D

    OdpowiedzUsuń